with Brak komentarzy

Jedzenie dla niemowląt - gotować, czy kupować?


Warto być świadomym, że w pewnym momencie swojego życia dziecko zacznie jeść to co my. Możemy tę chwilę odroczyć, ale ona nadejdzie. Lepiej dla nas i dla dziecka, kiedy odpowiednio się do tego momentu przygotujemy.

 

baby-1852940_1920

Posiłki domowe a gotowe produkty

Przygotowywanie jedzenia dla dziecka czasem na początku wydaje się trudne. Szczególnie, kiedy nie posiadamy potrzebnych umiejętności i wiedzy, musimy poświęcić więcej czasu oraz uwagi na zakupy, czy gotowanie. To może zniechęcać do samodzielnego przygotowywania potraw, a w dłuższej perspektywie skłaniać do szukania ułatwień. Wtedy często sięgamy po gotowe rozwiązania – kaszki instant, słoiczki, paczkowane deserki.

Dużo lepiej i taniej jest zrezygnować z myśli o oddzielnych posiłkach, a skupić uwagę na tym co jemy i dopasować to do potrzeb i możliwości niemowlęcia. Zwykle na początku wystarczy kilka drobnych zmian w naszym menu.

potrawy przygotowywane w domu mogą być pachnące, kolorowe i posiadać bogactwo faktur, struktur, konsystencji

kuchnia podczas przygotowywania dań ożywa, przyciąga różnorodnością unoszących się w powietrzu aromatów

nauka gotowania to okazja do poznania nowych przypraw, surowców, dań, to odejście od monotonii, szukanie inspiracji

Dania gotowe dla dziecka bywają dobrym rozwiązaniem w sytuacjach wyjątkowych. Kiedy jedziemy w podróż i wiemy, że okoliczności nie pozwolą na zdrowy, bezpieczny dla dziecka posiłek, a sami nie możemy go przygotować tak, aby pozostał świeży – wtedy jedną z alternatyw są produkty gotowe, czyli żywność specjalnego przeznaczenia żywieniowego – grupa produktów wytwarzanych dla niemowląt i dzieci do 3 roku życia.

Pułapki gotowców

Pokusa oszczędności czasu w przypadku wyboru słoiczków, deserków, czy kaszek bywa duża. Należy mieć na uwadze negatywne skutki długotrwałego stosowania takiej żywności w diecie dziecka.

Jednakowa konsystencja 

Zwykle produkty kupowane w sklepie przeznaczone dla najmłodszych niemowląt mają konsystencję papkowatą. Według specjalistów, największe zdolności do nauczenia się gryzienia dziecko ma między 6 a 10 miesiącem życia. Kiedy maluch nie dostaje możliwości eksperymentowania z jedzeniem, które wymaga przeżuwania, rozwój umiejętności żucia może się opóźnić. Kompetencja ta służy także do postępu ewolucji aparatu mowy.

Brak smaku, koloru

Gotowe dania zmiksowane i konserwowane metodą pasteryzacji w słoiczku mają „płaski” smak. Zwykle smakują jednakowo, bez względu na to, co jest zawartością. Kolor także bywa zbliżony. Dziecko przyzwyczajone do jedzenia tego typu, nie mające szansy poznania różnorodności aromatów, może w późniejszym czasie mieć niechęć do próbowania nowości.

Nadmiar smaku słodkiego

Zmiksowane owoce w tubkach, a także słoiczkach często bywają niesłychanie słodkie. Nie ma możliwości skontrolowania ilości cukrów naturalnie występujących w pożywieniu (o cukrze dodanym do produktu nie ma mowy, ale pamiętajmy, że cukry naturalnie występujące w owocach to nadal cukry proste, węglowodany, które bardzo szybko trafiają do krwi i które należy ograniczać). Producent może wybrać najsłodszy rodzaj owoców, najbardziej dojrzałe okazy, technologicznie "podkręcić" słodki smak. Produkt taki spełnia restrykcyjne wymagania, ale słodki smak jest dużo bardziej intensywny niż świeżo przygotowanego przez nas owocu. Słyszałam już od rodziców - "owoców nie chce jeść, jeszcze te z tubki jakoś zjada". Jak myślicie, dlaczego?

"Rozleniwienie" kulinarne

Otworzyć i podać, czasem najpierw podgrzać, zamieszać, połączyć z ciepłą wodą – to jedyne czynności, jakie musimy wykonać, by podać posiłek naszemu dziecku, jeśli chcemy skorzystać z gotowej kaszki, czy obiadku. Ograniczając menu niemowlęciu do gamy produktów ze sklepu łatwo zapomnieć o istnieniu i wartości np. świeżych owoców, warzyw.

Cena

W przeliczeniu na korzyści materialne, własnoręczne przygotowywanie posiłków jest dużo tańsze, niż korzystanie z gotowych rozwiązań.

Zalety wspólnego jedzenia

To po prostu łatwiejsze

Kiedy przygotowujemy jeden posiłek dla wszystkich, mamy możliwość zjedzenia go w jednym miejscu, w tym samym czasie razem z dzieckiem. Pamiętając, że malec naśladuje rodziców, szybko dostrzegamy, że dziecko chętniej je, kiedy widzi, że to rodzic ma to samo co one na swoim talerzu. Zbędne stają się łyżeczki w kształcie samolotu, czy inne gadżety mające pomóc w zabawianiu, odwracaniu uwagi.

Budowanie więzi

Od samego początku spędzając czas razem przy stole, okazując emocje pogłębiamy wieź między dzieckiem a opiekunem. Jest to czas, kiedy można być blisko, rozmawiać, budować poczucie bezpieczeństwa.

Nabywanie kultury jedzenia

Jedząc razem przy jednym stole przekazujemy dziecku nasze zwyczaje. Po kilku miesiącach malec już wie, gdzie jest stałe miejsce posiłków. W naturalny sposób stopniowo poznaje łyżkę, widelec, kubek.

UWAGA na naukę manier przychodzi odpowiedni czas, nie wymagajmy od kilkumiesięcznego dziecka zachowania zasad savoir-vivre, czystej buzi, czy posługiwania się nożem i widelcem. W początkowym etapie pozwól dziecku jeść rękami, nauczy je to koordynacji i pozwoli szybciej opanować jedzenie sztućcami.

Motywacja do zmian

Samodzielne przygotowywanie posiłków dla dziecka na początku może wydawać się trudne, szczególnie, jeśli nie mamy doświadczenia w gotowaniu. Sposób organizacji pracy w kuchni, planowania i robienia zakupów bywa wyzwaniem. Wybór zdrowego odżywiania jest kwestią priorytetów. Kiedy zdecydujesz, że podejmiesz się procesu zmiany swoich przyzwyczajeń, nie zapominaj o kilku kwestiach, które ułatwiają dojście do celu

  • przygotuj się na złe dni, spadek formy
  • nie obwiniaj się za niepowodzenia, nie rezygnuj przez nie
  • znajdź wsparcie w bliskiej osobie lub dalszym otoczeniu
  • pamiętaj co jest Twoim celem

 

zdjęcie: pixabay.com

Zostaw Komentarz